Wyprawa Kijowska

Piłsudski przewidział, że po pokonaniu "Białych" bolszewicy będą mogli skoncentrować wszystkie siły na jednym froncie - froncie z Polską, wykorzystując również zdobyty na białych sprzęt wojskowy. Celem politycznym Piłsudskiego było stworzenie federacji państw narodowych w Międzymorzu Bałtycko-Czarnomorskim od Estonii po Ukrainę oddzielających etniczną Polskę od Rosji i uniemożliwiających ekspansję terytorialną Rosji na Zachód. Motywem Piłsudskiego jako Naczelnika Państwa było przekonanie, że istnienie Polski pomiędzy Niemcami a Rosją jest uzależnione od stworzenia systemu silnych sojuszy lokalnych uniemożliwiających ponowny rozbiór terytorium przedrozbiorowej Rzeczypospolitej Obojga Narodów pomiędzy dwóch silnych sąsiadów - Niemcy i Rosję, bowiem Polska samotnie jest zbyt słaba, by oprzeć się naciskowi niemiecko-rosyjskiemu, niezależnie od form ustrojowych w jakich te narody się znajdują.

Warunkiem działania było osiągnięcie porozumienia z Ukraińską Republiką Ludową - Ukraina była bowiem geostrategicznym kluczem rozwiązania federacyjnego. 21 IV 1920, Piłsudski zawarł z przewodniczącym Dyrektoriatu URL Symonem Petlurą sojusz polityczny i wojskowy. Polska uznawała w nim suwerenność Ukraińskiej Republiki Ludowej, zrzekała się terytoriów Rzeczypospolitej przedrozbiorowej na wschód od ustalonej linii granicy z Ukrainą i zobowiązywała się do wspólnej walki z bolszewikami. Konsekwencją umowy było np. nie przekraczanie przez Wojsko Polskie przedrozbiorowej granicy Polski.
Operacja przeciw bolszewikom była większa niż inne w roku poprzednim. Wojskami od Mozyrza do Olewska dowodził gen. Rybak, od Olewska do Połonnego dowodził gen. Rydz-Śmigły, od Połonnego do Płoskirowa gen. Listowski a od Płoskirowa do granicy z Rumunią gen. Iwaszkiewicz. Wojska były rozmieszczone wzdłuż granicy sowieckiej Ukrainy.
Ofensywę na Ukrainie Piłsudski rozpoczął 25 kwietnia 1920. Już 26 kwietnia wojska polskie zajęły Żytomierz, a następnego dnia opanowały Berdyczów i węzeł kolejowy Koziatyn. Na południu oddziały 6 Armii generała Iwaszkiewicza opanowały Winnicę, Bar i Żmerynkę. Na północy wojska polskie zdobyły Czarnobyl i zbliżyły się do Dniepru w rejonie ujścia Prypeci. W wyniku tych operacji 12 Armia (RKKA) utraciła w dużej mierze zdolność prowadzenia działań bojowych.
28 kwietnia wojska polskie stanęły na linii: Czarnobyl - Koziatyn - Winnica - granica rumuńska. Wojska polskie przeszły w ciągu 24 godzin 90 km.
Po tygodniowym odpoczynku wojska polskie stanęły u bram Kijowa i nie napotykając większego oporu nieprzyjaciela 7 maja 1920 oddziały 3 Armii gen. Rydza Śmigłego zajęły miasto. Mieżninow nie zdecydował się na walną bitwę.
Doszło do starć na moście spinającym Dniepr, lecz po krótkiej wymianie ognia 1 DPLeg przeszła przez rzekę i zajęła lewobrzeżny przyczółek sięgający 15km w głąb terytorium nieprzyjaciela. Prawobrzeżna Ukraina została wzięta kosztem 150 zabitych i 300 rannych.
Ofensywa polska na Kijów wywołała oburzenie we Francji ze względu na to, że Piłsudski mógł zaatakować Ukrainę z lepszym skutkiem militarnym razem z Denikinem. Gen. Anton Denikin był jednak przeciwny zarówno istnieniu państwa ukraińskiego jak i suwerenności Polski na wschód od linii Bugu. Wielomiesięczne rokowania polsko-rosyjskie w Taganrogu prowadzone przez misję z gen. Aleksandrem Karnickim skierowaną do kwatery Denikina przez Naczelnika Państwa zakończyły się fiaskiem wobec nieustępliwości strony rosyjskiej w kwestii samostanowienia narodów wchodzących przed 1917 r. w skład Imperium Rosyjskiego i granic polsko-rosyjskich. W tej sytuacji Rzeczpospolita Polska nie miała interesu państwowego w sukcesie Białych Rosjan i w konsekwencji uchyliła się od wsparcia Denikina (pomimo nacisków Francji i Wielkiej Brytanii w tej sprawie). Równolegle były prowadzone w Mikaszewiczach[6] rokowania polsko-bolszewickie, gdzie warunki strony polskiej były analogiczne do warunków stawianych Denikinowi. Rozmowy te z uwagi na kategoryczne żądanie Polski uznania przez RFSRR niepodległości Ukrainy i nieatakowanie wojsk Petlury przez Armię Czerwoną również zakończyły się bezowocnie.
Patronaty

Copyright